W zeszły weekend Nasze obie drużyny zagrały swoje mecze w III Lidze kobiet. O dziwo, obie ekipy konfrontowały się z tym samym przeciwnikiem, gdyż z braku wolnych terminów Włókniarz I rozegrał swój mecz awansem już w czwartek.

Włókniarz I Białystok po bardzo dobrym i niezwykle emocjonującym meczu pokonał koleżanki zza miedzy 3:2 po dwóch trafieniach Karoliny Szóstko i bramce samobójczej.
Pierwsza połowa nie zapowiadała, aż takich emocji i mimo, że świetne sytuacje do objęcia prowadzenia miały Ula Onoszko i Gabrysia Kędzia, na przerwę schodziliśmy z wynikiem 0:0.

To co działo się w drugiej połowie, to taka „truskawka na torcie” kobiecej piłki. Kilka świetnych akcji zarówno z jednej jak i drugiej strony, zwroty akcji i dramaturgia. Na szczególną uwagę zasługuje akcja określana „stadiony świata” w wykonaniu Naszego zespołu. Akcja skrzydłem Kędzi, zagranie do Onoszko, która przy przyjęciu z obrotem gubi obrończynię i drugim kontaktem wykłada piłkę Karolinie Szóstko, która z pełnym spokojem, plasowanym strzałem przy słupku pokonuje bramkarkę przeciwniczek. Wow!!!

Ekosport Białystok – Włókniarz I Białystok 2:3
Szóstko 2x, bramka samobójcza

W niedzielę z tym samym przeciwnikiem zmierzyły się Nasze młodsze dziewczęta z Włókniarza II. Świetne zawody, zwłaszcza w destrukcji i niesamowicie pechowa bramka do szatni, która później okazała się jedyna w meczu.

W pierwszej połowie gospodynie nie potrafiły przebić się przez linię obrony Naszego zespołu, każda ich akcja kończyła się jeszcze przed polem karnym, Włókniarki z kolei wyprowadzały bardzo groźne kontry i to właśnie one miały dwie najbardziej dogodne sytuacje do strzelenia bramki, w tym wypadku jednak zabrakło troszkę zimnej krwi i dokładności. Gdy już myślami byliśmy w szatni, w ostatniej minucie pierwszej połowy po błędzie wyprowadzeniu piłki, tracimy bramkę po strzale lobem z ponad 20 metrów.
Druga połowa to wizualna przewaga gospodyń, które częściej były przy piłce, jednak w dalszym ciągu nic z tego nie wynikało, gdyż dalej nie do przejścia była bardzo dobrze współpracująca obrona młodych Włókniarek. Ostatnie 15 minut meczu to z kolei ataki Naszych dziewczyn, które poczuły że można zranić przeciwnika, znów zabrakło troszkę zimnej krwi i dokładności przy wykańczaniu akcji.

Bardzo dobry mecz młodego zespołu rezerw, widać że każde kolejne spotkanie daje im co raz większą pewność siebie, widać dużą jakość, która ciągle rośnie, a ogranie na dużym boisku zaprocentuje. BRAWO!!!

Ekosport Białystok – Włókniarz II Białystok 1:0

PARTNER
SPONSORZY TECHNICZNI
TABELE WYNIKÓW