W miniony weekend rozegrana została 3 kolejka w III lidze kobiet w woj. Podlaskim. Obie nasze ekipy zmierzyły się w niej ze spadkowiczami z II ligi z zeszłego. O ile zespół rezerw mimo bardzo dobrej gry zasłużenie przegrał swoje spotkanie, o tyle Włókniarz I może czuć się mocno pokrzywdzony…
Włókniarz I Białystok – Helios Białystok 0:1
Konończuk 78′-k
Mecz na typowy remis. W pierwszej połowie lekka przewaga Naszych dziewczyn, choć nie udokumentowana jakąś groźną sytuacją (poza niepodyktowanym ewidentnym rzutem karnym na Uli Onoszko) , zaś przeciwniczki miały 2 rzuty wolne w niedalekiej odległości od naszego pola karnego. W obu przypadkach bardzo dobrze w bramce zachowała się Olga Fiedorczuk.
W drugiej połowie, dzięki grze z wiatrem, troszkę lepiej wprowadziły się przyjezdne, choć tak jak my w pierwszej, tak one w drugiej, nie potrafiły mocniej zagrozić naszej bramce. My z kolei mieliśmy wyśmienitą okazję, Ola Burak w sytuacji sam na sam nie trafiła w bramkę. Sytuacja zemściła się na 3 minuty przed końcem meczu. W niewyjaśnionej sytuacji sędzia dyktuje rzut karny za zagranie ręką w polu karnym naszej obrończyni… Po tym meczu pozostał niedosyt i niesmak, ale co nas nie zabije to nas wzmocni. Okazji na rewanż będzie w tym sezonie bez liku.
 
Forty Piątnica – Włókniarz II Białystok 3:1
Piotrowska 2x, Wykowska – Januszkiewicz
Mecz typu walki Dawida z Goliatem. Nasze juniorki dość długo i rewelacyjnie broniły wyniku w spotkaniu ze spadkowiczem z drugiej ligi. Mały błąd na 3 minuty przed końcem pierwszej połowy i dość przypadkowa przebijanka zakończyła się straconą bramką, ta jednak nie podłamała Naszych dziewczyn.
W drugiej połowie z każdą minutą co raz mocniej zarysowywała się przewaga gospodyń, jednak świetnie w bramce zachowywała się Magda Kosowska, a i raz po raz w sukurs jej szły nasze małe-wielkie środkowe obrończyni. Po nie wymuszonych błędach gospodynie strzeliły jeszcze 2 bramki, jednak ostatni słowo należało do nas. Na minutę przed końcem do rzutu wolnego podeszła Martyna Duchnowska, huknęła w poprzeczkę, ale przy dobitce Kasi Januszkiewicz bramkarka gospodyń nie miała szans. Co raz lepsza i pewniejsza gra zespołu bardzo cieszy. Widać duże możliwości jakie drzemią w tych dziewczynach. Z każdym meczem jest… i będzie co raz lepiej, tyko się cieszyć.
Brawo drużyna!!
PARTNER
SPONSORZY TECHNICZNI
TABELE WYNIKÓW