W sobotę odbył się kolejny mecz w III lidze kobiet, tym razem Nasz zespół musiał uznać wyższość lidera rozgrywek przegrywając na wyjeździe 2:1.

Bardzo dobra gra nie wystarczyła, nie można powiedzieć że byliśmy zespołem słabszym, jednak brak skuteczności i tego dnia los uśmiechnął się do gospodyń.

 

 

Pierwszą bramkę straciliśmy już w 3 minucie meczu po błędzie jednej z Naszych zawodniczek w obronie, po rzucie rożnym tak niefortunnie wybiła piłkę na przedpole bramkowe, że przeciwniczce nie pozostało nic innego jak skierować ją obok Magdy Kosowskiej. Po tym jak się otrząsneliśmy doprwadziliśmy do wyrównania, świetne prosopadłe podanie Gabrysi Kędzi i bramka Uli Onoszko. Gdy myśleleśmy że teraz już mecz będzie należał tylko do nas, doświadczony zespół z Bielska szybko odpowiedział, tym razem pech nie ominął naszej środkowej obrończyni, która poślizgnęła się, co pozwoliło napastniczce gospodyń zabrać piłkę i dograć do wolnej koleżanki, ta nie zmarnowała sytuacji i po raz kolejny wyprowadziła Tura na prowadzenie. Od tego momentu gospodynie nie stworzyły żadnej klarownej sytuacji, my natomiast raz po raz mknęliśmy na bramkę bielszczanek. W drugiej połowie bardzo dogodnych sytuacji, wręcz stuprocentowych nie wykorzystały nasze dwie ofensywne zawodniczki, a strzały z dystansu świetnie broniła miejscowa bramkarka.

Tur Bielsk Podlaski – Włókniarz Białystok 2:1

Onoszko

Kosowska (Jabłonowska) – Wicher (Dubrawska), Sokołowska, Rutkowska, Fiedorczuk, Szóstko, Kędzia G, Lasota, Piekarska (Kędzia W), Kowrach (Czapkowska), Onoszko

PARTNER
SPONSORZY TECHNICZNI
TABELE WYNIKÓW