5 i 6 marca nasze 4 drużyny dziewczyn występowały w OGÓLNOPOLSKIM TURNIEJU O PUCHAR BURMISTRZA MIASTA ZĄBKI

puchary
Rocznik 2003 i młodsze – II miejsce
Rocznik 2006 i młodsze – II miejsce
Rocznik 2000 i młodsze – III miejsce
Rocznik 2004 i młodsze – IV miejsce


To chyba najlepsze podsumowanie tych turniejów a żebyśmy trochę lepiej strzelali rzuty karne to wynik byłby jeszcze lepszy. Bardzo fajny turniej, solidne nagrody, wysoki poziom meczów, świetna postawa naszych zawodniczek, niezapomniana zabawa w busie – to wszystko na plus. Wszystkie turniej wygrała Ząbkovia to na minus. Za rok na pewno coś im uszczkniemy !!!

Czytaj dalej

druzyna wwwNasze juniorki z rocznika 2002-2003 tydzień po sukcesie w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski idą za ciosem. 27-29 lutego udaliśmy się do Olsztyna na silnie obsadzony Międzynarodowy Turniej 1000 Jezior. Gnębieni wieloma absencjami, w zdecydowanej większości spowodowanej epidemią niesfornego wirusa, udaliśmy się by po raz kolejny udowodnić że to co udało się w Toruniu to nie przypadek.

Los zadecydował, że trafiliśmy do tzw. grupy śmierci gdyż za przeciwników na „dzień dobry” mieliśmy takie drużyny jak Gmina Szczytno, Szóstka Inowrocław, oraz Stomil Olsztyn I. Nasze dzikie koty po raz kolejny pokazały jak duży postęp wykonały przez ostatni rok i już w pierwszym meczu z Szóstką Inowrocław, z którą notabene nigdy nie wygrały (MP młodziczek 2015 0:2, turniej na Pradze 0:2) pokazały futbol totalny wygrywając z koleżankami z kujaw 4:2. Następnie dość pechowo przegrały 7:4 z Stomilem Olsztyn, oraz pokonały 5:1 dziewczyny z Gminy Szczytno.

Czytaj dalej

Kiedrzynek

Kochani,

Czas rozwiązać nasz wczorajszy konkursik. Jestem zaskoczona jak wielu z Was napisało i naprawdę trudno było mi wybrać. Chciałabym obdarować każdego z Was, ale to niestety nie jest możliwe. Postaram się w przyszłości jeszcze zorganizować takie zabawy.

Poniżej lista zwycięzców. Gratuluję i proszę o wiadomość prywatną z adresem do wysyłki./ Here is a list with winners who will get my autographs. Please send me a message with your adress. / Voici la liste des gagnants. S’il vous plaît un message privé avec votre adresse.

Czytaj dalej

Dziewczyny też w piłkę grać potrafią.

Do Białegostoku zawita I liga? [WYWIAD]

.

Za 3 lata powinniśmy mieć naprawdę silne drużyny w każdych kategoriach wiekowych, które będą liczyły się w Polsce. Kto wie, może zawita i I liga seniorek – mówi prezes białostockiego Włókniarza Ryszard Pabian.

Dziewczyny też w piłkę grać potrafią. Do Białegostoku zawita I liga? [WYWIAD]

Fot: KS Włókniarz Białystok

Piłka nożna kobiet w naszym mieście nie jest niczym obcym. Dziewczyny odważnie próbują swoich sił w tej dyscyplinie sportu i trzeba przyznać, że z roku na rok wychodzi im to coraz lepiej. Co ważne, Podlasie nie jest już kopciuszkiem na mapie Polski.

Jak najbardziej nasze drużyny z województwa podlaskiego osiągają coraz to lepsze wyniki. W naszym przypadku osiągamy dobre wyniki w kategoriach młodzieżowych, uczestniczymy również w Mistrzostwach Polski różnych kategoriach wiekowych. Jeszcze w tym miesiącu, w dniach 20-21 lutego jedziemy na Mistrzostwa Futsalu U-14. Seniorki są na dobrej drodze do upragnionego awansu do II ligi. Tylko kwestia czasu, kiedy zawodniczki z Podlasia będą powoływane systematycznie do kadr Polski w różnych kategoriach wiekowych.

Czytaj dalej

W niedzielę 07.02.2016 w Piątnicy odbył się VI Memoriał Michała Kraskowskiego.

W ramach tego turnieju zorganizowano zawody w dwóch kategoriach: młodziczki i seniorki. Niesamowite emojce, wiele pięknych akcji, oraz bramek,Piątnica Seniorki i młodziczki
oraz… zasłużone zwycięstwo Naszych dziewczyn i  to w obu kategoriach!!! Ale po kolei…

SENIORKI:

Bardzo silna obsada zagościła w turnieju seniorek, gdyż wystąpiły dwa zespoły 2-ligowe (Jantar Ostrołęka i TUR Bielsk Podlaski), oraz lider i wicelider 3 ligi podlaskiej. Mimo iż z pośród tych zespołów to Nasze Dziekie Koty były najniżej notowane, to co pokazały tego dnia wprawiło w wrażenie każdą osobę która choć na chwilę przyszedł obejrzeć zmagania Pań.

Czytaj dalej

slefii

Sobota w dobrym stylu 2 miejsce

W minioną sobotę punktualnie o godzinie 8:20 wszystkie zjawiłyśmy się na miejscu zbiórki, by stamtąd wyruszyć ku przygodzie, a mianowicie turniejowi, który odbywał się w Piątnicy. W wydarzeniu udział wzięły 4 zespoły: Helios Białystok , Falcon Sokółka, Forty Piątnica i oczywiście my

Wyniki naszych spotkań:
Włókniarz – Forty Piątnica 1:1
Falcon Sokółka – Włókniarz Białystok 0:4
Włókniarz -Helios 3:4

Tym samy osiągamy 2 miejsce!

Niektóre z naszych zawodniczek dostały nagrody indywidualne: Król Strzelców przypadł dla Lasoty, a gratulację z rąk prezesa Podlaskiego Związku Piłki Nożnej otrzymała Aga. Piłkę od trenerów w nagrodę za świetną grę dostała Lenka, a pochwałę słowną która nie tak bardzo cieszy ale daje motywacje do dalszej pracy dostała Kalinka.

Do tego dołączamy naszą grupową fotkę, tak zwanego selfiacza

Śledźcie nasze poczynani, bo już niedługo czeka nas impreza rangi międzynarodowej.

autor: zawodniczki

młodziczki wawa

W niedzielę odbył się I Mikołajkowy turniej piłki nożnej dziewcząt w kategorii juniorki (rocznik 2000-2002). W zawodach tych oprócz naszego teamu wystarowały ekipy Forty Piątnica (dwie drużyny), Biebrza Goniądz, PG 15, DTS Helios.

Zdecydowanym zwycięscą okazały się nasze Włókniareczki. Z racji tego że tydzień wcześniej nasze młodziczki nie mogły uczestniczyć w tym turnieju dla swojej kategorii wiekowej czyli 2003-2004, gdyż brały udział w turnieju w Warszawie, trener zdecydował się wystawić zespół w pół młodziczek, w pół juniorek. Zdało to egzamin w 100%, gdyż dziewczyny wręcz nie dały szans innym ekipom choć przez chwilę myśleć tego dnia o złocie.

 

razem mozemy wiecej ksw

Uwaga, uwaga… Ladies and Gentlemen! Wspieramy całym serduchem inicjatywę Piłkarskiej gwiazdki w Piątnicy – turnieju charytatywnego na rzecz chorego na serce Kubusia. Oczywiście Ciebie również nie może tam zabraknąć! Róbmy dobre rzeczy! #‎RAZEMMOZEMYWIECEJ‬ ! Zapraszamy wszystkich do lajkowania strony www.facebook.pl/pilkarskagwiazdka oraz zrobienia sobie zdjęcia z logo turnieju ! :)

Adios, wkrótce więcej nowych njusów !

Dzisiaj odbył się ostatni mecz rundy,wissa szczuczyn

zdecydowanie wygrywamy 1:8 z Wissą Szczuczyn

Bramki: Lasota(x2), Omelianowicz(x2), Słoma(x2), Trofimiuk, Gudel

Niedzielna wygrana 

Oto nadeszła pora aby zakończyć rundę jesienną naszym ostatnim meczem z Wissą Szczuczyn. W niedzielę z samego rana wybrałyśmy się w dość długą podróż w nieznane, gdyż dla większości zawodniczek był to pierwszy mecz na boisku w Szczuczynie. Po 10.00 zajeżdżamy na miejsce i okazuje się, że skład przeciwniczek na tamtą chwilę wynosi… 5 dziewczyn. Załamałyśmy się tym, że przyjechałyśmy na marne, ale po chwili okazało się, że drużyna się stawi do pojedynku i możemy ubrać nasz trykot boiskowy i ruszyć na rozgrzewkę. Co ostatnio nietypowe u nas, na ten mecz przyjeżdżamy gołą jedenastką, więc wszystkie które mogły i chciało im się wstać tak rano w weekend dostały w zamian grę przez cały mecz. Powodów absencji było sporo, a ich konsekwencją było brak zmian, ale na szczęście nie były potrzebne.

Czytaj dalej

A tak radzą sobie nasi najmłodsi piłkarze, piłkarki, najmłodsza dziewczynka w naszym klubie to Maja rocznik 2012 jest obecna w klipie :) Aż miło popatrzeć… :)

Nabór SKRZATÓW, Maluszków jak i pozostałych grup młodzieżowych cały czas trwa :)
PS. niebawem fotorelacja z wspólnego treningu z rodzicami. Najlepszy WKS!
Kamil Trzeciak Photography dzięki za pomoc przy filmie :)

 

Nowa firma dołączyła do wspierania naszego klubu,

wszystkie osoby trenujące w klubie zarówno grupy żeńskie jak i męskie zostały wyposażone w komplet strojów sportowych.

log KiK

 

.

Zapraszamy nowe firmy do wspierania naszego klubu.

 

 

 

Czytaj dalej

 30.10.2015

Wygrana 4:1 z Forty Piątnica.  Po zwycięstwie obejmujemy pozycje lidera.

.

GALERIA ZDJĘĆ dzięki uprzejmości redakcji Sportowe Podlasie24

 

więcej informacji wkrótce …

19.10.2015

pzpnNie udało się naszym juniorkom awansować do dalszej rundy Klubowych Mistrzostw Polski U-16. W turnieju rozegranym na naszych boiskach za PG 16 przy ulicy Sokólskiej , musieliśmy uznać wyższość starszych i bardziej doświadczonych koleżanek z Lublina i Białej Podlaskiej.

W pierwszym meczu turnieju los skrzyżował Nas przeciwko drużynie Widoku Lublin. Widok to zespół złożony z dziewczyn z rocznika 2001-2002, mający w swoich szeregach jedną reprezentantkę Polski U-15, oraz kolejną zawodniczkę do tej kadry pretendującą. Początek meczu pokazał że łatwo nie będzie, raz po raz odpierając ataki przeciwniczek, jednak najbardziej dogodną sytuację do strzelenia bramki na 1:0 miała nasza pomocniczka, wychodząc sam na sam z bramkarką przyjezdnych, niestety chybiła.

GALERIA ZDJĘĆ

 

Sytuacja ta szybko się zemściła i kilka minut później po zamieszaniu w polu karnym po rzucie rożnym, najprzytomniej zachowała się napastniczka Widoku i otworzyła wynik spotkania. Radość ta nie trwała długo gdyż po zaledwie 5 minutach było 1:1. Na samotny rajd przez połowę boiska zdecydowała się Karolina Omelianowicz, mijając jak tyczki obrończynie i strzelając obok bramkarza. Odpowiedź z drugiej strony jednak również była szybka, błąd i brak zdecydowania bloku obronnego z zimną krwią wykorzystała bardzo szybka i sprytna napastniczka drużyny z Lublina. Druga połowa to ciągłe ataki naszego zespołu, jednak bez skutku. Mądrze grające przeciwniczki pokazały naszym nieopierzonym juniorkom na czym polega inteligentna a momentami wręcz brawurowa gra „na dowiezienie” wyniku. Sztuka ta udała im się dzięki czemu prawie zagwarantowały se awans do następnej rundy. Wynik 1:2 wstydu nie przynosi, jednak mały niedosyt pozostaje, gdyż słabsze nie byłyśmy.

Drugi mecz to starcie ze zdecydowanym faworytem tych eliminacji, zespołem AZS Biała Podlaska. Wystarczy nadmienić że zespół ten rok w rok jest w czołówce w każdej kategorii, pierwszy zespół gra w 1 lidze, a w szeregach juniorek, przeciwko którym przyszło nam konkurować, były 4 dziewczyny notorycznie powoływane do kadry Polski. Mecz mimo wszystko zaczęliśmy odważnie i pewne siebie, wyszliśmy z podejściem że każda udana akcja, przeciwko takim zawodniczkom to duży sukces. Każdy udany zwód, minięcie przeciwnika, odebranie piłki, nad tymi małymi kroczkami się skupiałyśmy, mając w głębi serca malutką nadzieję na choćby skromną wygraną 1:0 która dawałaby nam awans (we wcześniejszym mecz Biała Podlaska pokonała Widok Lublin 4:0). Jednak warunki fizyczne, poruszanie się po boisku i technika użytkowa przeciwniczek szybko spuściła z nas powietrze i mimo kilku wypadów i dwóch okazji strzeleckich, przeciwniczki szybko pokazały nam nasze miejsce w szeregu strzelając szybko kilka bramek, pokazując na ten moment nasze największe braki i to nad czym powinnyśmy ćwiczyć intensywnie jak najwięcej. Druga połowa o dziwo lekko się wyrównała, zmiany wykonane z obu stron korzystniej zadziałały na nasz zespół który… wygrał drugą połowę 1:0, a w całym spotkaniu wynik 1:5, jak najbardziej oddawał to co się działo na boisku.

Cały turniej należy uznać za udany choć lekko pechowy. Doświadczenie zdobyte w tą niedzielę bardzo szybko zaprocentuje. Należy się cieszyć że nasze dziewczyny mimo tak krótkiego stażu (trenujące od roku czasu) i przede wszystkim dużo młodsze (zdecydowanie najmłodszy zespół składający się głównie z dziewczyn z rocznika 2002-2003, przy przeciwniczkach z rocznika 2000) nie przestraszyły się przeciwnika, dzielnie walcząc, oraz pokazując że w piłkę grać potrafią. Każdy kolejny trening, czy mecz dodatkowo nas wzmacnia i dodaje jakości. Jeśli w rok można było zrobić taki postęp, dlaczego nie zrobić kolejnego milowego. Za rok będziemy starsze i duuużo mocniejsze, jednak w dalszym ciągu w tej samej kategorii. Tak więc przeciwnik już teraz powoli powinien zacząć się nas obawiać.

Wielkie gratulacje dziewczynom i całemu klubowi, którzy również stanęli na wysokości zadania.

Najlepszy WKS – Tak jest tak jest tak jest!!!

14.10.2015

ksw

UWAGA UWAGA! W zastępstwie za Helios Ekosport Białystok zmierzyłyśmy się z drugo-ligową drużyną z Moniek.

CO ZA MECZ!!!

To jak zdenerwowane jesteśmy nie da się opisać w cenzuralnych słowach. Nasza przegrana to jakaś pomyłka, NIGDY nie zagrałyśmy tak dobrego meczu, a przynajmniej nie w tym sezonie. Szczególnie bulwersujący jest dla nas fakt, że kluczowe zawodniczki drużyny przeciwnej(które zdobyły dziś gole) reprezentują na co dzień wyższą ligę, jednak dziś chyba ponowie chciały poczuć tą cudowną atmosferę rozgrywek trzeciej ligi. Ta sytuacja poważnie nas zirytowała, bo jak można nazwać fair-play grę, w której z góry nie ma równych szans. My dopóki nie awansujemy na wyższy szczebel reprezentujemy poziom trzecioligowy i wielce niesprawiedliwe jest jakimi wzmocnieniami posłużyli się przeciwnicy.

Kolejnym WIELKIM mankamentem byli niestety sędziowie. Odgwizdanie spalonego, w momencie gdy go ewidentnie nie było lub w momencie gdy dotyczył on poprzedniej sytuacji to jawna KPINA. Do tego w wielu sytuacjach spornych, gdzie odgwizdywane były nasze przewinienia, decyzje sędziów były, lekko ujmując, kontrowersyjne.

Z wszelką pewnością powiedzieć można, że paradoksalnie był to nasz najlepszy mecz dotychczas! W pierwszej połowie nic nie wskazywało na to, że na boisku będzie tak emocjonująco w dalszej części meczu. Z początku gra wyglądała tak jak ostatnio – masa błędów, nerwówka. To oraz fakt, że w rolę bramkarki wcieliła się zawodniczka z pola przyczyniło się do straty aż 3 bramek. Jednak to co się zdarzyło po przerwie to jakaś MIAZGA. Nieustannie atakowałyśmy bramkę przeciwnika. Pod naszą, akcja toczyła się z dwa/trzy razy. Każda frakcja od obrony po napad, co niespotykane ostatnio u nas, przestała popełniać znaczące błędy, zdarzały się tylko te drobne. Niesamowicie wyglądało nasze wyprowadzanie ataków, lecz gorzej było z ich wykańczaniem, co też ostatecznie wpłynęło na wynik meczu. Ilość sytuacji jest nie od opisania – akcja za akcją. Takich emocji dawno nie było, tak pięknej piłki i waleczności jak w drugiej połowie, w naszym wykonaniu, chyba nigdy.

Na koniec chciałybyśmy podzielić się naszymi spekulacjami co do powodów pierwszego absurdu tego meczu. Dziwi nas to, że tylko w składach na rywalizację między naszymi zespołami występuje tyle zawodniczek z drugiej ligi, co nie zdarza się raczej w innych potyczkach. Może to wynikać z faktu rywalizacji między naszymi klubami o dotacje z budżetu Miasta Białystok odkąd zespół z Moniek stworzył swoją sekcję na terenie Białegostoku funkcjonującą pod nazwą Helios Ekosport Białystok.

Ten mecz okazał się być dla nas wielkim przeżyciem. Pewne jest to, że jednoczymy się w tym wszystkim, a obraz dzisiejszej gry pozwala mieć nadzieję na wzniesienie się na wyższy poziom piłkarski dla nas wszystkich. Co nam teraz pozostaje? PRACA,PRACA,PRACA!

Wynik: 4:2 dla Heliosu.
Bramki: Lasota(k), Słoma.

Z pozdrowieniami! Włókniarz!

 

źródło: https://www.facebook.com/kswlokniarzbialystok.sekcjazenska

14.10.2015

 

SONY DSCTen sam wynik z tym samym przeciwnikiem, czyli kolejna wygrana z Falconem Sokółka 7:3. 

W sobotni poranek stawiłyśmy się na Estadio Sokóslkieu aby rozegrać swoją następną potyczkę ligową. Jak się okazało mecz był analogiczny do naszego poprzedniego starcia. Skład był praktycznie ten sam jak w ostatnio rozegranym meczu pucharowym. Jedynie na lewej obronie zawitała Kamila Gudel, w środku pola od pierwszej minuty Justyna Kaliniowska, a na prawej pomocy Karolina Omelianowicz. Po przerwie wchodziły: Agnieszka Garbowska, Kinga Dubrawska, Julka Kowrach oraz Zośka Jabłonowska.

Po tym jak zaczęłyśmy dość rozważnie i miałyśmy fragment poukładanej gry, bez większych błędów, udało się zdobyć pierwsze bramki. Pierwsza piłkę do siatki skierowała Słoma, która ostatnio miewała problemy z celem, ale poprawiła swój celownik  i oprócz tego dodała jeszcze jedno trafienie w II połowie. Potem strzelały Lasota i Doma Goździk pomogła piłce po rykoszecie w znalezieniu drogi do bramki . Po jakimś czasie nastał kryzys, a z nim: plaga niecelnych podań, spóźnionych zagrań, zbędnych błędów i…strata 3 bramek. Tak więc, ze sporej przewagi zrobił się remis. Na boisku nastała nerwówka, oba zespoły miały równe szanse na objęcie prowadzenia, lecz to nam udało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Bramki: Słoma (x2), Lasota (x2), Lenka, Goździk, Dubrawska.

Kolejny mecz: piątek – 16.10, godz. 17.00, MOSP. Zapraszamy!

Trzymcie się

08.10.2015

SONY DSC

GALERIA ZDJĘĆ

Raz na wozie, raz pod wozem 

Tym razem, nie udało nam się zwyciężyć, a raczej poniosłyśmy sromotną porażkę i tym samym nie awansowałyśmy do kolejnego etapu Pucharu Polski.

Ostatnio w upale, tym razem w mrozie – wybiegłyśmy na trawiaste boisko MOSPu w składzie: bramka należała tego dnia do Julki Kużelewskiej ( Kaśka kontuzjowana), w obronie ustawiły się Emilia Wicher, Karolina Dzieszkowska, Dominika Goździk i Emilka Niedźwiecka. Środek polazajęły Aga Garbowska, Lenka Trofimiuk i Dominika Szaciłowska. Skrzydła opanowały Julka Lasota i Julka Kowrach, a na szpicy zameldowała się Karolina Słoma, obchodząca w tym dniu 18-naste urodzinki (sto lat ) W drugiej połowie na zamiany weszły: Julka Szawkało, Justyna Kaliniowska i Kinga Dubrawska.

Niewiele jest do opisu jeśli chodzi o przebieg meczu, gdyż trzeba przyznać, że zostałyśmy zdominowane przez zawodniczki drugoligowego Turu. O tyle o ile w pierwszej połowie nasza gra nie wyglądała dobrze, o tyle po przerwie trochę ją uporządkowałyśmy i pare razy udało się przeprowadzić składne akcje. Wypracowałyśmy nawet idealną akcję do zdobycia bramki, lecz napastniczka-jubilatka nie sprawiła prezentu nam ani sobie, gdyż trafiła w bramkarkę. I to była ta jedna sytuacja meczowa, resztę goli padało niestety do naszej siatki, zazwyczaj po naszych błędach. Wynik to 6:0 dla Bielska. No nic, gramy dalej w lidze, zapraszamy na mecz z Falconem Sokółka w sobotę o 10.00 na Santiago Sokólskieu.

04.10.2015

SONY DSC

GALERIA ZDJĘĆ 

Kolejne wysokie zwycięstwo Włókniareczek! 

W niedzielne przedpołudnie przyszło nam się zmierzyć, po raz pierwszy, z Wissą Szczuczyn. Przystąpiłyśmy do meczu w roli gospodarza i dość pewnie czułyśmy się na swoim terytorium, choć nie spodziewałyśmy się takiego upały jak na październikowy dzień. W składzie niewiele zmian w stosunku do poprzednich meczy, w bramce Kasia Zdanowicz, w obronie: Emilia Wicher, Karolina Dzieszkowska, Dominika Szczaciłowska, Kamila Gudel, w linii pomocy: Justyna Kalinowska, Agnieszka Garbowska, Lenka Trofimiuk, na skrzydłach: Julka Lasota i Karolina Omelianowicz oraz na szpicy nie kto inny jak Karolinka Słoma.

Zaraz po początkowym gwizdku, naskoczyłyśmy wysoko na rywala i efektem tego była bramka Słomy, która rozpoczęła lawinę goli. Kolejna na listę strzelczyń wpisała się Lasota, później Lenka popisała się piękną główką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Nasza gra mimo prowadzenia, nie wyglądała idealnie, ale zawsze znajdzie się coś co można poprawić. Tak też stało się w drugiej połowie. Najpierw zmiana składu. Na boisku pojawiły się: Dominika Goździk, Kinga Dubrawska, Julka Kowrach, Zosia Jabłonowska, Julka Szawkało, Emilka Niedźwiecka. Potem korekta jakości gry- grałyśmy zdecydowanie spokojniej i pewniej, a piłka częściej słuchała się nas. Na końcu zmiana wyniku, który ostatecznie przybrał postać 11:0, po bramkach Słomy, Zośki, Julci, Domci, Lenki. Niektóre z nich to piękne, wymierzone strzały, które po odbiciu się od słupka wpadają do siatki, inne wymagały mniejszych starań, lecz wszystkie cieszą jednakowo.

 

Bramki: Słoma(x5), Trofimiuk(x2), Lasota, Jabłonowska, Szawkało, Szaciłowska.

Jako ciekawostkę można dodać, że nasze dwie zawodniczki awansował na pozycję… sędziego liniowego  W pierwszej połowie Kinga, w drugiej Kalinka zdobyły „cenne” doświadczenie machania chorągiewką

Nasz najbliższy mecz to kolejna runda Pucharu Polski w środę o 16.00 na MOSP-ie. Zapraszamy!

Trzymajcie się

03.10.2015

SONY DSC

GALERIA ZDJĘĆ 

Pierwszy mecz rozgrywek Pucharu Polski już za nami! Mimo pogodnego popołudnia na boisku przy Świętokrzyskiej padł grad goli.

Pełne entuzjazmu i chęci do gry zameldowałyśmy się jak zwykle na zbiórce i po krótkiej odprawie, z nakreśloną w głowie taktyką udałyśmy się na porządną rozgrzewkę, aby jak najlepiej wejść w mecz. Rozpoczęłyśmy tak: bramka – Julka Kużelewska; obrona – Emilia Wicher, Karolina Dzieszkowska, Dominika Szaciłowska, Kamila Gudel; środek pola – Julka Szawkało, Justyna Kalinowska, Lenka Trofimiuk; skrzydła – Karolina Omelianowicz, Julka Kowrach; napastnik – Karolina Słoma.

Od początku meczu miałyśmy przewagę, udało się ją udokumentować dwoma strzałami. Najpierw Kowrachowa wbiła piłkę na wślizgu po ładnym podaniu wzdłuż bramki skrzydłowej Karoliny, później to ona sama strzeliła kolejną dając nam prowadzenie 2:0. Wystarczył moment zagapienia się a już było 2:1. Od tej pory padał cios za ciosem, bo nie potrafiłyśmy uspokoić chaosu panującego na murawie. Tak wyszło 4:3 dla nas i tym zakończyłyśmy pierwszą połowę. Przyczyną takiego stanu rzeczy była na pewno nasza niedokładność, naiwność boiskowa i brak asekuracji. No nic, trzeba było wziąć się w garść i grać dalej. Do zmiany: bramkarka – wchodzi Kasia Zdanowicz, na skrzydle pojawia się Julka Lasota a w środku pola Aga Garbowska, w drugiej połowie weszły też Emilka Niedźwiecka, Kinga Dubrawska i Ania Bazydło.

Ruszamy w bój w drugiej połowie, która nie była już tak chaotyczna, spokojnie udaje nam się wyjść na prowadzenie i ostatecznie wygrywamy 7:3 po bramkach: Kowrach, Lasota, Omelianowicz(x2), Słoma, Szawkało oraz Trofimiuk.

Przechodzimy tym samym do drugiej fazy Pucharu Polski, w którym zmierzymy się z Turem Bielsk Podlaski w przyszłą środę.

28.09.2015

Piątkowy mecz ligowy z Forty Piątnica zakończył się podziałem punktów 0:0

SONY DSC

Wszystkie zawodniczki zbierają się na zbiórkę o 15 i wyruszamy w niemal godzinną podróż, pogoda nie była idealna do gry, ale dla nas to nie problem. Na miejscu ubieramy się więc w zawsze prawilne termo-koszulki i wybiegamy na boisko, ale zanim rozgrzewka to skład drużyny: w bramce nieobecna ostatnio miedzy słupkami Kasia Zdanowicz, w szyki obronne ustawiły się od lewej Kamila Gudel, Dominika Szaciłowska, Karolina Dzieszkowska oraz kapitano Emilia Wicher, w środku pola niezmienna trójca – Justyna Kalinowska, Agnieszka Garbowska i Lenka Trofimiuk, na szpicy obecna Karolina Słoma, a skrzydła wypełniły Julka Lasota i nowa zawodniczka naszej drużyny Karolina Omelianowicz.

Mecz zaczęłyśmy raczej niemrawo, kilka „baboli” wprowadziło lekkie zamieszanie w nasze szyki. Po jakimś czasie opanowałyśmy formę i prowadziłyśmy dość wyrównane starcie. W sumie oba zespoły miały po dwie ,,setki” aby wyjść na prowadzenie. W drużynie gospodarzy jak i w naszej zabrakło odpowiedniego wykończenia akcji, która kończyła się najczęściej przestrzeleniem ponad bramką. W trakcie drugiej połowy na boisku pojawiły się trzy zawodniczki: Kinga Dubrawska, Julka Kowrach oraz Julka Szawkało. Na ławce pozostała czekająca na debiut Emilka Niedźwiedzka oraz druga bramkarka Julka Kużelewska. W międzyczasie naszej boiskowej walki nad nami przeleciało kilkanaście paralotni, dzwony biły na alarm, a kibice Fortów urządzili pokaz „nieprzykładnego” dopingu. Ostateczny wynik to kolejny remis, tym razem bezbramkowy.

Mecz można ogólnie ocenić jako poprawny w naszym wykonaniu, dołożyłyśmy wszelkich starań aby wygrać to spotkanie, ale nie zawsze piłka odnajduje drogę do bramki. Cieszyć może fakt iż nasz zespół po licznych problemach kadrowych znowu przepełnia się po ostatnie miejsce w autokarze głównie przez młode graczki, co napawa optymizmem.

18.09.2015

SONY DSC

Koniec meczu! 1:1 i dzielimy się punktami z Heliosem. Bramki strzeliły: Karolina Słoma i Weronika Lickiewicz.

Galeria z meczu 

08.09.2015

SENIORKI – wygrana na wyjeździe 2:3 z Falcon Sokółka 

SOKÓŁKA

Cześć i czołem!
Meldujemy się po dłuższej przerwie, może nie do końca zwarte i gotowe do jesiennych zmagań, ale na pewno dalej wierne naszej życiowej pasji.

Na starcie rozgrywek w sobotę(05.09) przyszło nam się zmierzyć z zespołem z Sokółki. W składzie doszło do wielu rotowań. Z różnych przyczyn część dotychczasowych zawodniczek zastąpiły młodsze dziewczyny z zespołu juniorek, które mają na pewno szansę zaistnieć w seniorkach na dłużej, a swoim zaangażowaniem biją na głowę niejedną boiskową weterankę.

Zaczęłyśmy tak: w bramce debiutująca Julka Kużelewska, od lewej w obronie Kinga Dubrawska, Kamila Gudel, Karolina Dzieszkowska oraz Julka Szawkało. Środek pola obstawiony przez dwie defensywne pomocniczki – Justynę Kalinowską oraz nową na tym szczeblu rozgrywek Agnieszkę Garbowską. Wyżej na 10 zagrała Lenka Trofimiuk, a skrzydła zajęły Ania Bazydło i Julka Lasota. Na szpicy zameldowała się już nie tak szybka Karolina Słoma

Początek meczu nie zapowiadał tak ciężkiego boju. Częściej gościłyśmy na połowie przeciwnika, który sporadycznie atakował naszą bramkę. Pierwszy gol padł dla nas po pięknej akcji Lasoty z Kalinką, która po piętce tej pierwszej dośrodkowała na nos dla Ani, która dopełniła formalności. Po paru minutach w nasze szeregi wkradło się trochę rozluźnienia i miejscowy Falkon zdołał zaaplikować nam aż dwie bramki w krótkim odstępie czasu. Na przerwę zeszłyśmy z lekkim niedowierzaniem z naszej dotychczasowej postawy, ale żadna z nas nie miała wątpliwości, że wynik może przechylić się na nasza stronę. I tak też się stało. W międzyczasie z boiska zeszła Kalinka, a zastąpiła ją kolejna debiutująca Karolina Szóstko, potem na murawie zawitała jeszcze Zosia Jabłonowska. Niezwykle zmobilizowane, chciałyśmy pokazać swoje ambicje. Tak padły dwie bramki, poprzedzone wieloma akcjami , w których coś zawsze brakowało do wykończenia. W taki sposób zdobywczyniami drugiej i trzeciej bramki dla naszego zespołu stały się kolejno Słoma oraz Agnieszka po podaniu Lasoty.

Tak oto wywalczyłyśmy korzystny dla nas wynik 3:2, lecz w ogólnym rozrachunku nie pociesza on nas, gdyż zauważamy jak ciężko gra się bez porządnego przygotowania oraz regularnych treningów.

PS. Gorąco pozdrawiamy naszą Madzię i życzymy rychłego powrotu do zdrowia!!
Włókniarz! Włókniarz! Włókniarz!

PARTNER
SPONSORZY TECHNICZNI
TABELE WYNIKÓW